środa, 1 kwietnia 2015

Joy Fielding - Strefa Szaleństwa



Tytuł: "Strefa Szaleństwa" 
Autor: Joy Fielding 
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 352 

"Strefa Szaleństwa" to bar,w którym spotyka się dwójka przyjaciół,Jeff i Tom. Pewnego razu,wraz z bratem Jeffa,Willem,zakładają się o to,kto poderwie nieznajomą kobietę,tajemniczą Suzy. Z pozoru niewinny zakład przeradza się w koszmar,który obejmie całe ich życie. Okazuje się,że Suzy ma męża,który stosuje przemoc wobec niej,a na co dzień ukrywa się pod maską miłego lekarza... Jemu lepiej się nie narażać.

Pierwszy raz zetknęłam się z twórczością pani Joy Fielding właśnie w tej powieści. To historia o przyjaźni,lojalności,przemocy domowej i przede wszystkim o miłości. Kiedy zaczynałam ją czytać,byłam dość negatywnie nastawiona. Przyznam,że opis nieszczególnie mnie zaciekawił. Lecz gdy coraz to szybciej pochłaniałam tą książkę,zmieniłam zdanie. Spodobała mi się.

Bardzo dobrze wykreowane postacie są wielką zaletą tej powieści. Bohaterowie są wręcz szaleni i różni od siebie. Jeff,przystojniak,osobisty trener,na którego widok kobiety tracą dech w piersiach. Tom,jego przyjaciel,gorszy,szalony,porywczy. I wreszcie Will,brat Jeffa,który jest trochę nieśmiały i wrażliwy.

Suzy jest nieznajomą,o którą zakłada się trójka bohaterów. Kobieta sprawia wrażenie tajemniczej... Co ukrywa? Jak się potem dowiadujemy,na męża,który się nad nią znęca. Z początku Suzy wydaje się być bojąca się,zalękana. I rzeczywiście tak jest,ale wkrótce poznajemy ją z nieco innej strony.

Warto wspomnieć o Kristin - barmance w "Strefie Szaleństwa" i prywatnie dziewczynie Jeffa. Daje ona jemu dużo swobody - pozwala Jeffowi włóczyć się długo z Tomem i przymyka oko na zdrady chłopaka.

Zakończenie powieści jest dość przewidywalne. Moje przypuszczenie potwierdziły się. Kiedy jednak przeczytałam ostatni rozdział - bum ! Wielkie zaskoczenie. Ten ostatni rozdział nie mógł być lepiej napisany,każdy czytelnik z pewnością przeżyje niemałe zaskoczenie. Przeczytajcie i przekonajcie się.

11 komentarzy:

  1. Ah Joy właśnie tak pisze, że nie wiadomo, co się na końcu wydarzy.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twórczości tej autorki w ogóle nie znam, ale z tego co czytam, to warto się z nią zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale bardzo zaintrygowała mnie powyższa książka i mam nadzieję, że uda mi się ją poznać bliżej.

      Usuń
    2. Również nie słyszałam, a widać, że warto przeczytać

      Usuń
  3. wydaje się ciekawe! :*

    http://mylife-tasia.blogspot.com/2015/03/sheisideclick.html
    POKLIKASZ PROSZĘ,WAŻNE TO DLA MNIE<3
    jeśli poklikasz uczciwie odwdzięczę się w 100% (u mnie pojawia się kto kliknął) buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki autorki znam i lubię, ale są dość przewidywalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zapowiada się ciekawie. :)
    będę jej szukać w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  7. dałabym szansę tej książce - zapiszę sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście sam opis szczególnie nie zachęca, ale po recenzji widzę w niej potencjał :)

    OdpowiedzUsuń