czwartek, 23 marca 2017

Kimberly McCreight - Outliersi

Autor: Kimberly McCreight
Tytuł: Outliersi
Wydawnictwo: Czarna Owca 
Liczba stron: 383

Wylie i Cassie przyjaźnią się, chociaż ich relacje nie zawsze idealnie się układają. Obie dziewczyny mają też niemałe problemy w życiu osobistym. Wylie popada w depresję po śmierci matki i praktycznie odgradza się od wszystkich, jej przyjaciółka zaś zbyt dużo imprezuje i obraca się w niewłaściwym towarzystwie. Pewnego dnia okazuje się, że Cassie zaginęła, a Wylie dostaje od niej SMS-a z rozpaczliwą prośbą o pomoc i prośbą, by nikomu nie mówiła o tej wiadomości. Dziewczyna decyduje się pokonać swoje lęki i pomóc koleżance. Na poszukiwanie wyrusza wraz z chłopakiem Cassie, Jasperem, do którego Wylie nie jest zbyt przychylnie nastawiona, ale oboje muszą zjednoczyć siły i spróbować odszukać Cassie, nim będzie za późno. 

Kimberly McCreight to amerykańska autorka, mieszkająca w Park Slope na Brooklynie z mężem i córkami. Była nominowana do nagród Edgard Awards i Goodreads Choice Awards. Outliersi to pierwsza część jej trylogii dla młodzieży, której kolejny tom ma ukazać się już w maju tego roku. 

Powieść już na samym początku swoim niezwykle intrygującym prologiem zaciekawia czytelnika i zachęca go do dalszego czytania. A na dalszych stronach historia coraz bardziej się rozwija, zaskakując swoimi częstymi zwrotami akcji i prowadząc ją do równie nieprzewidywalnego zakończenia, a właściwie urwania akcji w akurat najbardziej absorbującym momencie. Wszystko tutaj ma swój sens, a szczegóły, które w dalszej części mają stać się bardzo istotne, są powoli dawkowane. Trzeba tylko umieć je dostrzec i połączyć fakty, by przekonać się, że będą miały ogromny wpływ na fabułę. 

Niewątpliwie od od samego początku zaciekawiła mnie główna bohaterka. Wylie przeżywa niewyobrażalny ból po stracie matki, z którą, jak wspomina, miała zawsze lepszy kontakt niż z ojcem. Zamyka się w sobie aż tak bardzo, że potrzebna jest pomoc psychologa. Decydując się odszukać Cassie, musi przezwyciężyć swoje największe lęki. Dzięki temu, iż jest narratorką, można jeszcze bardziej się do niej zbliżyć i dowiedzieć się więcej szczegółów. Myślę, że Wylie jest dobrym przykładem na to, że chcieć to móc. Tak bardzo zależało jej na przyjaciółce, że odważyła się zmierzyć ze swoimi demonami. Myślę, że to tylko dowodzi jej lojalności i dobroduszności. 

Wątek przyjaźni w książce został przedstawiony bardzo wiarygodnie. Wylie i Cassie, mimo że są najlepszymi przyjaciółkami, nie zawsze dobrze się dogadują. Po czyjej stronie leży wina? Właściwie zaczyna się od Cassie, która coraz to bardziej zaczyna oddalać się od Wylie, zaczynając ostro imprezować i zdecydowanie z tym przesadzać. Kiedy przyjaciółka chce jej pomóc i ostrzega ją przed tym, ona nie chce tego słuchać, bagatelizując sprawę i zaczynają się częste kłótnie. Mimo to sądzę, że gdyby to role się odwróciły, gdyby Wylie była w tarapatach, Cassie postąpiła by podobnie do niej i za wszelką cenę próbowałaby pomóc. 

Jak wspominałam na początku, wydarzenia w tej książce są dość nieprzewidywalne. Kiedy wydawało mi się, że już wszystko się wyjaśniło, nagle pojawiała się jakaś sytuacja, która odwracała to do góry nogami i okazywało się, że nic nie było takie, jakie się wydawało. To tyczy się także niektórych bohaterów, najpierw wydających się tymi dobrymi, a potem wręcz przeciwnie. Ta opowieść gra na emocjach - i to dosłownie! Fundowała mi chwilami niezły emocjonalny rollercoaster. 

Tytuł powieści to Outliersi. Na pewno zastanawiać i jednocześnie intrygować może fakt, kim tak właściwie ci outliersi są. Przez długi czas pozostaje to tajemnicą, aczkolwiek ostatecznie wszystko się sensownie wyjaśnia i łączy z fabułą. Nie chcę dużo spoilerować, aczkolwiek muszę przyznać, że jest to bardzo ciekawy aspekt. 

Outliersi to thriller młodzieżowy, który spodoba się czytelnikom lubiącym nagłe zwroty akcji i dreszczyk emocji podczas czytania. Lektura porusza również ważne tematy, takie jak przyjaźń, alkoholizm, umiejętność radzenia sobie ze stratą czy wreszcie akceptowanie siebie. Gorąca polecam, jeśli jesteście zainteresowani, a ja już z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji. 

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
Znalezione obrazy dla zapytania czarna owca logo

niedziela, 19 marca 2017

Artur Urbanowicz - Gałęziste

Autor: Artur Urbanowicz 
Tytuł: Gałęziste
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 458

W związku Karoliny i Tomka, studentów z Warszawy, zaczynają pojawiać się problemy. Wyjazd tej pary na Suwalszczyznę w okresie wielkanocnym ma na celu nie tylko odpoczynek, ale też odbudowanie ich związku. Oboje liczą, że będzie to udana wycieczka. Niestety, już od początku nie wszystko idzie po ich myśli. Okazuje się, że właścicielka pensjonatu, w którym mieli się zameldować, po prostu o nich zapomniała. Udaje im się szczęśliwie znaleźć inne miejsce zakwaterowania w miejscowości tuż obok lasu... Ale czy na pewno szczęśliwie? Wkrótce Karolina i Tomek przekonają się na własnej skórze, jakie mroczne tajemnice skrywa ten las. Nie mają nawet pojęcia, jak wręcz niewiarygodne sekrety przyjdzie im poznać i jak to wpłynie na ich życie. 

Gałęziste to debiutancka powieść polskiego autora Artura Urbanowicza, będąca połączeniem horroru, sensacji i kryminału. Muszę przyznać, że opis z tyłu okładki bardzo mnie zaintrygował i zachęcił do przeczytania tej książki. Tajemnicze słowa Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz... i w co do tej pory wierzyłeś z pewnością przyciągają uwagę potencjalnych czytelników. Koniec końców, sama historia okazała się dla mnie dobrym kawałkiem literatury. 

Fabuła jest zdecydowanie bardzo dobrze przemyślana. Momentami niektóre wydarzenia są nieco przewidywalne, a inne odrobinę zaskakujące. Urzekł mnie klimat opowieści - zagadkowy i groźny. Autor umie doskonale budować napięcie, trzymając odbiorcę w niepewności i wyczekiwaniu na to, co będzie dalej.

Bohaterowie wykreowani zostali naprawdę realistycznie i ani przez chwilę nie odniosłam wrażenia, jakoby byli oni tylko papierowymi postaciami. Mają oni zarówno pozytywne, jak i negatywne cechy, możemy ich kochać albo nienawidzić, ale to tylko potwierdza ich realizm. Oprócz grających pierwsze skrzypce pary studentów mamy tutaj kilka innych bohaterów wartych uwagi, chociażby piękną Natalię, mieszkającą w osadzie, gdzie zatrzymali się Karolina i Tomek i która wydaje się coś ukrywać.

Do gustu przypadło mi miejsce akcji powieści, czyli tereny na Suwalszczyźnie. Niesamowite opisy miejsc w tym zakątku Polski były tym, co urzekło mnie podczas lektury i może też zachęciło trochę do odwiedzenia tego rejonu. Cieszę się, że pan Urbanowicz umieścił akcję swojej książki właśnie tutaj, w Polsce, co, jak sądzę, propaguje naszą kulturę. 

W powieści mamy do czynienia ze słowiańskimi legendami i podaniami. Zdradzę, że pojawia się absorbująca postać demona, który odgrywa w tej historii ogromną rolę. Podobało mi się połączenie tych klimatów z elementami sensacji i kryminału. To według mnie bardzo udany główny wątek. 

Pan Urbanowicz ma godny podziwu styl pisania i widać, że dysponuje dużym zasobem słownictwa, ale mimo to chwilami odnosiłam wrażenie, że narracja mnie przytłacza. Zwróciłam też uwagę na niemałą liczbę przekleństw i wyrażeń wziętych ze slangu, co nieznacznie odpychało mnie od lektury. Mnie to się nie spodobało, ale sądzę, że osobom, które czytają dużo książek z podobnym językiem, wcale by to nie przeszkadzało. 

Podsumowując, Gałęziste to historia z dreszczykiem, którą powinien przeczytać każdy wielbiciel tajemnic, legend i dreszczyku emocji podczas czytania. Autor zaserwował nam naprawdę niezłą opowieść, przy której nie żałuję ani minuty spędzonego czasu. Jeśli jesteście zainteresowani, gorąco polecam, gdyż uważam, że książka ta zasługuje na większy rozgłos. 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi. 

sobota, 25 lutego 2017

Wendy Mass - My, gwiazdy i reszta świata

Autor: Wendy Mass
Tytuł: My, gwiazdy i reszta świata
Wydawnictwo: Feeria Young
Liczba stron: 315

Ally mieszka na pustkowiu, ale nie wyobraża sobie życia gdzie indziej. Jej rodzice prowadzą kemping Moon Shadow, a sama dziewczyna interesuje się astrologią i uwielbia patrzeć w gwiazdy. Bree, mieszkająca w dużym mieście, to natomiast jej całkowite przeciwieństwo - uwielbia świat mody i przyszłość wiąże z karierą modelki. No i jest jeszcze Jack - chłopak przy kości oraz samotnik, który lubi rysować kosmitów. Tę trójkę z pozoru nic nie łączy, ale kiedy spotykają się, by obserwować niezwykłe zaćmienie Słońca, okazuje się, że czekają ich wielkie zmiany, które zbliżą nastolatków do siebie.

Wendy Mass zadebiutowała powieścią Mango, nie mów nikomu, za którą zdobyła nagrodę ALA Schneider Family Award. Jej historie to w większości opowieści kierowane do młodzieży. Autorce udało się nawet stworzyć książkę pisaną wierszem - Heaven Looks a Lot Like Mall. Prywatnie Wendy Mass mieszka w New Jersey ze swoim mężem, bliźniakami i kotem.

Sama okładka tej historii wskazuje na to, iż jest to powieść skierowana do młodszych czytelników. Potrzebowałam czegoś lekkiego na odstresowanie się, a książka swoją fabułą całkiem mnie zainteresowała, dlatego też zdecydowałam się ją przeczytać. I chociaż opowieść nie niesie ze sobą jakichś filozoficznych przesłań, to bardzo miło spędziłam czas na jej lekturze.

Bardzo podoba mi się motyw astronomii, który pojawia się w książce i właściwie jest jednym z głównych jej tematów. Ally, pomimo swojego młodego wieku, zna doskonale wszystkie konstelacje gwiazd i o wiele więcej ciekawostek na temat nieba i gwiazd. Jestem pod wrażeniem jej wiedzy, ale biorąc pod uwagę, że praktycznie od małego mieszka na kempingu z rodzicami parającymi się tymi tematami, nie wydaje się to już takie dziwne. Oczywiście, w historii większą rolę odgrywa zaćmienie Słońca, o którym również wiele informacji się tutaj pojawia. Dzięki temu dowiedziałam się dużo interesujących informacji, wprowadzonych do fabuły w absorbujący czytelnika sposób.

Tak jak wspomniałam na początku, główni bohaterzy mają całkowicie odmienne charaktery. Pomimo tego, udaje im się znaleźć nić porozumienia i zaprzyjaźnić. Możemy obserwować, jak rozwijają się ich relacje i jak bardzo stają się do siebie przywiązani. Ally, Bree i Jack to trójka naprawdę dobrze wykreowanych postaci, których nie sposób nie lubić chociaż odrobinę. Losy każdego z osobna mogłyby nadawać się na osobną historię, ale razem tworzą dopasowaną całość. 

Warto dodać, że rozdziały pisane są naprzemiennie z perspektywy Ally, Bree i Jacka. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy dowiedzieć się, co naszym postaciom siedzi w głowie i poznać więcej szczegółów na ich temat. Autorka ponadto pisze w bardzo przyjemny i nie nużący sposób, który na pewno spodoba się młodym czytelnikom. 

My, gwiazdy i reszta świata to lekka książka z humorem przede wszystkim o młodzieży i dla młodzieży. W tej opowieści można dopatrzeć się też głębszych znaczeń, takich jak trudna sztuka dojrzewania, umiejętność zaakceptowania trudnych decyzji, zawieranie przyjaźni i szukanie swojego miejsca w społeczeństwie. Polecam, szczególnie tym młodym osobom, które jeszcze nie wiedzą, kim tak naprawdę są i powoli odkrywają swoje miejsce na tym świecie. 

Za książkę bardzo dziękuję księgarni internetowej PanTomasz.pl. 
PanTomasz.pl

środa, 1 lutego 2017

Nowości wydawnictwa IUVI


Cześć! To tylko taki krótki post informacyjny z dwoma premierami od Wydawnictwa IUVI, które będę miała przyjemność recenzować. Może coś Was także zaciekawi? :)

Brandon Sanderson - Piasek Raszida

Piasek Raszida to I tom serii Alcatraz kontra Bibliotekarze. 

Bohater z talentem do… bycia wyjątkową ofiarą losu? Misja na śmierć i życie, by uratować woreczek piasku? Śmiertelne zagrożenie ze strony… Bibliotekarzy? Naprawdę?!

Alcatraz Smedry nie wydaje się przeznaczony do niczego poza katastrofami. Na trzynaste urodziny otrzymuje paczkę ze spadkiem po nieżyjących rodzicach – a w niej zwykły woreczek ze zwykłym piaskiem. Prezent zostaje jednak niemal natychmiast skradziony. To uruchamia lawinę zdarzeń,
które uświadomią Alcatrazowi, że jego rodzina jest częścią grupy walczącej przeciwko Bibliotekarzom – tajnej, niebezpiecznej i złowrogiej organizacji, która faktycznie rządzi światem. Piasek Raszida ma pozwolić Bibliotekarzom zdobyć władzę absolutną. Alcatraz musi ich powstrzymać… uzbrojony wyłącznie w okulary i wyjątkowy talent do bycia wyjątkową ofiarą losu…



Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej?
Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń.
Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać?
Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu.
A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą.

Całkiem obcy człowiek to niezwykła książka o miłości i przyjaźni, zaufaniu i zdradzie, chłopakach i dziewczynach…
O nastolatkach, z których każdy usiłuje znaleźć własny sposób, by przetrwać w wariackim świecie, nie łamiąc sobie serca, i nie zwariować.

Skusicie się na którąś z tych pozycji? ;) 

wtorek, 24 stycznia 2017

Miłość bez końca (2014)

Znalezione obrazy dla zapytania miłóść bez końca plakat

Tytuł: Miłość bez końca
Rok produkcji: 2014
Reżyseria: Shana Feste
Gatunek: melodramat

Jade to dziewczyna z tak zwanego dobrego domu z planami na przyszłość. Podczas wakacji poznaje ona Davida. Między nimi niemal od razu rodzi się uczucie. Kiedy ojciec dziewczyny się o tym dowiaduje, próbuje za wszelką cenę rozdzielić kochanków. Czy jednak aby na pewno będzie to takie proste, jak mu się na początku wydaje? 

Miłość bez końca to film oparty na powieści Scotta Spencer o tym samym tytule. Niestety, nie udało mi się jeszcze przeczytać tej książki, więc w recenzji skupię się wyłącznie na samej produkcji. Z tego co jednak się dowiedziałam, film zdecydowanie odbiega treścią od książki. 

Endless Love
Głównym wątkiem jest oczywiście miłość Jade i Davida. Mam co do niego duże zastrzeżenia. Zdecydowanie nie podobało mi się to, jak szybko rozwinęło się ich uczucie. Zaledwie kilka dni po poznaniu już wyznawali sobie wielką miłość i byli niemal przekonani, że będą ze sobą do końca życia. Uważam, że nic by się nie stało, gdyby przedstawiono tę relację rozwijającą się wolniej. Tymczasem widz odczuwa wrażenie wypaczonej rzeczywistości. 

Jade i Davida wiele dzieli, ale dużo też łączy. Dziewczyna jest doskonale wyedukowana i zamierza iść na medycynę, zaś David wcale nie planuje wyjazdu na studia. Oboje mają jednakże odrobinę podobne charaktery. Mimo wszystko wydaje mi się, że są to raczej nie za bardzo interesujące postacie. O wiele bardziej zaciekawili mnie drugoplanowi bohaterowie, chociażby ojciec Davida. 

Na drodze głównych postaci staje ojciec Jade. To bogaty biznesmen, który chce jak najlepiej dla swojej córki. Davida, chłopaka bez większych planów, uważa za niegodnego dla dziewczyny. O dziwo, kiedy mężczyzna doprowadzić do rozstania pary, ich miłość tylko się pogłębia. Ten motyw, choć oklepany, przyciąga uwagę. 

W fabule nie brakuje romantycznych scen, z których część jest zbytnio przesłodzona, ale cóż, w końcu to melodramat. Można dopatrzyć się także kilku wzruszających momentów. Pomijając nierealność miłości Jade i Davida, ich walka o pozostanie razem jest naprawdę godna podziwu. Widać, jak bardzo im na sobie zależy i że gotów są zrobić wszystko, byleby tylko pozwolić tej miłości przetrwać. 


Miłość bez końca spodoba się wielbicielom ckliwych historii romantycznych. Mimo niektórych wad, film mi się podobał. Nie zrobił na mnie jednak takiego wrażenia, jakiego oczekiwałam. Obejrzyjcie, jeśli macie ochotę na wyidealizowaną opowieść o wielkiej miłości. Pomarzyć zawsze można, prawda? 

piątek, 20 stycznia 2017

Tarryn Fisher - Margo

Tarryn Fisher - Margo
Autor: Tarryn Fisher
Tytuł: Margo
Wydawnictwo: Sine Qua Non 
Liczba stron: 349

Margo żyje w ponurym miasteczku Bone, gdzie każdy ma swoje tajemnice. Wraz z matką cierpiącą na depresję mieszka w starym domu, który nazywa pożeraczem. Jej rodzicielka praktycznie się do niej nie odzywa i traktuje ją jako służącą. Dziewczynie doskwiera samotność. Wkrótce poznaje Judaha, chłopaka na wózku inwalidzkim, dzięki któremu odkrywa świat, jakiego dotąd nie znała. Kiedy w pobliżu ginie siedmioletnia dziewczynka, oboje zastanawiają się nad tym, kto mógł jej to zrobić. Margo zaczyna czuć pragnienie zemsty i ukarania mordercy. Od tego czasu rozpoczyna desperackie polowanie na zło, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji swoich czynów. 

Tarryn Fisher jest autorką bestsellerowych powieści dla kobiet i młodzieży. Napisała serię książek o miłosnym trójkącie: Mimo moich win, Mimo twoich łez, Mimo naszych kłamstw. W Polsce ukazała się także Never Never, którą stworzyła wraz z Collen Hoover. Ze swoją rodziną mieszka w Waszyngtonie. Uwielbia ludzi, deszcz i coca-colę. Razem z przyjaciółką prowadzi blog o modzie. 

Margo to książka, którą byłam zainteresowana natychmiast po samym przeczytaniu opisu. Czułam, że będzie to coś innego, odbiegającego od schematów i niemal poruszającego. Nie myliłam się, bo ta powieść jest naprawdę oryginalna, ale też dość szokująca. Przybliża nam sprawy, o których może boimy się myśleć, ale one istnieją i istnieć będą. Po przeczytaniu ostatniego zdania wiedziałam, że długo nie zapomnę o tej zaskakującej historii, a główna bohaterka pozostanie w mojej pamięci jako doskonale wykreowana postać. 

Margo nigdy nie miała w życiu łatwo. Od dzieciństwa musiała walczyć o przetrwanie i nauczyć się samodzielnie żyć. Dopiero Judah uświadamia jej, że może jest jeszcze dla niej szansa. Jednocześnie głęboko w niej cały czas istnieje ciemność, która nie raz wychodzi na zewnątrz. Dziewczyna postanawia bronić słabszych i zemścić się na ich prześladowcach. Jest zdolna do najbardziej radykalnych kroków, jakie tylko możemy sobie wyobrazić. Kiedy byłam pewna, że poznałam ją na tyle, by przewidzieć jej kroki, ona robiła coś zupełnie odwrotnego. To szalenie nieprzewidywalna bohaterka, próbująca dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest. 

W powieści intryguje niesamowity i jednocześnie przerażający klimat Bone, rodzinnego miasteczka Margo. Tam wszyscy mieszkańcy bardzo dobrze się znają, ale jednocześnie okazuje się, że większość z nich ma także swoje brudne sekrety. Niektórzy handlują narkotykami, a inni bezustannie piją alkohol. To wszystko sprawia, że Bone jest specyficznym miejscem, a turyści omijają je szerokim łukiem. Kto urodził się w Bone, już chyba zawsze będzie o nim pamiętać, niezależnie od miejsca na świecie, w którym się znajdzie.  

Fabuła porusza wstrząsające tematy, które niekiedy wręcz są tabu. Autorka zadziwia czytelników niespodziewanymi zwrotami akcji i trzyma w napięciu aż do końca. Tarryn Fisher przedstawia narodziny zła i serwuje odbiorcom historię na naprawdę wysokim poziomie, która nie pozwala o sobie zapomnieć. 

Margo nie należy do lektur lekkich. By zrozumieć główną bohaterkę i jej postępowanie trzeba intensywnie pomyśleć nad fabułą, wytężając swoje szare komórki. Zaraz potem pojawiają się pytania. Pytania, na które sami musimy sobie odpowiedzieć. Myślę, że cząstka tej opowieści w jakiś sposób powiązana jest z każdym z nas i żeby to dokładnie zrozumieć, trzeba porządnie przemyśleć całość. Jeśli lubicie takie psychologiczne pozycje skłaniające do refleksji, ta zdecydowanie jest dla Was.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu SQN. 
Znalezione obrazy dla zapytania sqn wydawnictwo

wtorek, 17 stycznia 2017

Kiera Cass - Rywalki

Kiera Cass - Rywalki
Autor: Kiera Cass
Tytuł: Rywalki
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 336

America Singer jest młodą dziewczyną, która żyje w Illei - państwie powstałym na terenach dawnej Ameryki. W społeczeństwie panuje rygorystyczny podział, który określa, kto należy do jakiej warstwy. Dziewczyna należy do Piątek i chociaż w jej rodzinie czasami jest ciężko, to i tak ma lepsze warunki niż chociażby Szóstki. Z Szóstek właśnie pochodzi jej ukochany Aspen, z którym potajemnie się spotyka i przynosi mu jedzenie. Ich uczucie jest szczere i niezależne od podziałów. America próbuje jakoś poukładać sobie życie, wierząc w lepszą przyszłość. 

I wkrótce pojawia się taka szansa w postaci Eliminacji. To coś w rodzaju konkursu, którego celem jest wyłonienie żony dla księcia Maxona z trzydziestu pięciu kandydatek. Dla wszystkich innych dziewczyn zawody te są ucieczką od codziennej szarej rzeczywistości, w której niektórzy głodują, wprost do pięknego pałacu, gdzie wszystkie ich życzenia natychmiast się spełnią. America jednak ma duże opory przed zgłoszeniem się, gdyż to oznacza rozłąkę z Aspenem. Mimo tego, zostaje przekonana przez jego samego i decyduje się wziąć udział w rywalizacji. Kiedy wreszcie spotyka księcia Maxona, zaczyna zastanawiać się, czy życie w pałacu nie byłoby lepsze od tego, które sobie wyobrażała u boku Aspena... 

Rywalki to opowieść w iście królewskim i wytwornym stylu. Mamy tutaj bowiem rodzinę królewską, sprawującą najwyższe rządy w kraju, pałac jak z bajki i... trzydzieści pięć niedoszłych księżniczek z wielkimi marzeniami. Wszystkie mają duże ambicje i nadzieje, ale tylko jedna z nich może zostać wybrana. Dla większości dziewczyn Eliminacje to również szansa. Nawet jeśli odpadną wcześniej z rywalizacji, ich status społeczny się podwyższy. Między innymi właśnie dlatego w całym kraju młode kobiety zgłaszają się i pragną zostać wybrane do elitarnej trzydziestki piątki. Na pewno mają nadzieję na poprawę sytuacji materialnej swojej rodziny. 

Główna bohaterka, America, na początku myśli jednak trochę inaczej. Nie chce brać udziału w Eliminacjach, a zostać z Aspenem. America to silna dziewczyna z charakterem. Nie brak jej odwagi, bo nie raz umie sprzeciwić się wyznaczonym regułom, mimo iż wydają się one nie do złamania. Kocha swojego chłopaka i to uczucie sprawia wrażenie naprawdę silnego pomimo młodego wieku bohaterów. Przyznam, że kiedy tylko pierwszy raz oboje pojawili się na kartach tej powieści, myślałam, że będę trzymać za nich kciuki do samego końca. Niestety, niedługo potem przez pewno wydarzenie mój zachwyt co do tej pary gdzieś przepadł. A potem pojawił się Maxon... 

Maxon. Książę Illei. Nie ma doświadczenia w kontaktach z płcią piękną. To dla niego zorganizowano Eliminacje i to on musi dokonać selekcji, decydując ostatecznie, która zostanie jego żoną. Przystojny, znający zasady etykiety i zachowujący się nienagannie. America, jeszcze go nie znając, ma do niego raczej negatywne podejście. Ale kiedy wreszcie go poznaje, przekonuje się, jaki chłopak jest naprawdę. Ich znajomość się pogłębia i choć utrzymują, że to tylko przyjaźń, nie da się nie zauważyć tej chemii pomiędzy nimi. No cóż, nie ukrywam, że do Maxona również zapałałam sympatią. W tej chwili nie mam pojęcia, którego wolę u boku głównej bohaterki, ale mam nadzieję, że rozstrzygną to dalsze tomy. 

Początkowo gdzieś w tle pojawia się wątek polityczny, który z czasem coraz bardziej wysuwa się na przód. Okazuje się, że nie wszyscy w państwie są zadowoleni z panującego systemu i pragną go obalić. Co rusz słyszymy informacje o rebeliantach, którzy zaatakowali kolejne tereny. Myślę, że ta sprawa odegra jeszcze kluczową rolę w fabule. 

Jeśli już o fabule mowa, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że podobna ona jest do Igrzysk śmierci, a więc uwielbianej przeze mnie trylogii. Nowy kraj, podział społeczeństwa, Eliminacje, a nawet sama America, która odrobinę przypomina Katniss, to elementy znajome z serii  Suzanne Collins. Zarówno Rywalki, jak i Igrzyska śmierci można zaliczyć do powieści dystopijnych, w których występują podobne schematy. Kiera Cass bardzo dobrze poprowadziła jednak tę historię i pod koniec czytania przestałam wreszcie porównywać do siebie obie serie. 

Rywalki to lektura, która częściowo przenosi nas w luksusowy świat wygód, by momentami zmierzyć się z brutalną rzeczywistością życia w niższych klasach społecznych. Spodoba się nastolatkom, które fantazjują o swoim własnym księciu z bajki. Ta opowieść nie jest może szczególnie wybitna, ale niesie ze sobą kilka ważnych przesłań. Mnie oczarowała i zamierzam sięgnąć po kolejne części, by dowiedzieć się, jak potoczą się losy Americi.