
Autorzy: James Patterson, Chris Tebbetts
Tytuł: "Gimnazjum. Najgorsze lata mojego życia"
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 280
Głównym bohaterem, jak i narratorem książki jest Rafe Khatchadorian, który właśnie zaczyna naukę w gimnazjum. Razem ze swoim wyimaginowanym przyjacielem Leo wymyślają Operację R.A.F.E, w ramach której Rafe zamierza złamać wszystkie przepisy kodeksu uczniowskiego. Przysparza mu to wielu kłopotów, a z czasem sytuacja wkrótce wymyka się spod kontroli...
Książka ta skierowana jest do młodszych odbiorców. Napisana prostym językiem chwilami sprawia, że śmiejemy się z sytuacji, które jednakże dla głównego bohatera śmieszne nie były. Wspólnie z nim przeżywamy także wszystkie przygody, których na kartach tej powieści nie brakuje.
W powieści, jak już wspomniałam, znajdziemy wiele humoru. To sprawia, że nie nudzimy się, zagłębiając się w lekturze. Oprócz głównego wątku mamy także kilka innych, co urozmaica całą akcję.
Co kilka stron pojawiają się ilustracje dotyczące konkretnej sytuacji. Jest ich bardzo dużo, a cała lektura liczy 280 stron wraz z nimi, dzięki czemu niemal błyskawicznie pochłaniamy całość.
Nie wiem, co więcej mogę na temat tejże pozycji powiedzieć. Sądzę, że na pewno spodoba się ona młodszym czytelnikom, którzy dopiero co idą do gimnazjum lub są w wieku gimnazjalnym. Nie jest to wybitna książka, ale lekka, w sam raz na lato. Pomimo tego, warto po nią sięgnąć.
Książka ta skierowana jest do młodszych odbiorców. Napisana prostym językiem chwilami sprawia, że śmiejemy się z sytuacji, które jednakże dla głównego bohatera śmieszne nie były. Wspólnie z nim przeżywamy także wszystkie przygody, których na kartach tej powieści nie brakuje.
W powieści, jak już wspomniałam, znajdziemy wiele humoru. To sprawia, że nie nudzimy się, zagłębiając się w lekturze. Oprócz głównego wątku mamy także kilka innych, co urozmaica całą akcję.
Co kilka stron pojawiają się ilustracje dotyczące konkretnej sytuacji. Jest ich bardzo dużo, a cała lektura liczy 280 stron wraz z nimi, dzięki czemu niemal błyskawicznie pochłaniamy całość.
Nie wiem, co więcej mogę na temat tejże pozycji powiedzieć. Sądzę, że na pewno spodoba się ona młodszym czytelnikom, którzy dopiero co idą do gimnazjum lub są w wieku gimnazjalnym. Nie jest to wybitna książka, ale lekka, w sam raz na lato. Pomimo tego, warto po nią sięgnąć.
-------------
Na koniec chciałabym Was jeszcze zaprosić do polubienia fanpage bloga na Facebooku, którego niedawno założyłam: Zakątek Czytelnika. Na bieżącą będę Was tam informować o nowych postach, ale nie tylko. Z góry dziękuję.